Szkarłatny robak a Jezus Chrystus

Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? – wypowiada Jezus konając na krzyżu. Słowa te zostały napisane w Biblii już dużo wcześniej – w Starym Testamencie, a konkretnie jest to początek Psalmu 22.

Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
Daleko od mego Wybawcy słowa mego jęku.
Boże mój, wołam przez dzień, a nie odpowiadasz,
[wołam] i nocą, a nie zaznaję pokoju.
A przecież Ty mieszkasz w świątyni,
Chwało Izraela!
Tobie zaufali nasi przodkowie,
zaufali, a Tyś ich uwolnił;
do Ciebie wołali i zostali zbawieni,
Tobie ufali i nie doznali wstydu.
Ja zaś jestem robak, a nie człowiek,
pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu.
Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą,
rozwierają wargi, potrząsają głową:
«Zaufał Panu, niechże go wyzwoli,
niechże go wyrwie, jeśli go miłuje».

Hebrajskie słowo ‘robak’ to ‘rimmah’, dosłownie tłumaczy się jako ‘czerw’, aczkolwiek Jezus nawiązuje do psalmu gdzie użyty jest wyraz ‘tola’ath’, dosłownie znaczący ‘szkarłatny robak’. Dla porównania, w Ewangelii wg świętego Marka 9:48:

Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie.

 użyte jest ‘skólex’ czyli po prostu ‘robak’. Określenie akurat jednego z wielu rodzajów owadów nie może być więc przypadkowe. Sprawdźmy więc do jakiego insekta porównuje się Chrystus.

Kermes illicis, szkarłatny robak, jest specyficznym owadem występującym głównie na terenie okupowanym przez syjonistów, nazywanym przez nich Izraelem. Stąd też użycie tego a nie innego słowa, po prostu tola’ath jest częścią lokalnej fauny którą tamtejsi ludzie znali.

Gdy przychodzi czas rozmnożenia, a zdarza się to jedynie raz w ciągu całego życia robala, znajduje sobie pień drzewa, drewniany słupek, gałąź bądź patyk. Następnie przytwierdza swoje ciało do drzewa, i tworzy twardą szkarłatną skorupę.

Jest tak silnie i stale przyczepiony do drewna że skorupa nie może zostać usunięta bez rozerwania zwierzęcia na części co powoduje jego śmierć. Kermes illicis składa jaja pod swoim ciałem, i zarazem skorupą ochronną. Wylęgnięte larwy zostają tam, podczas gdy rodzic zapewnia im bezpieczeństwo i pożywienie. Młode karmią się bowiem żywym ciałem matki. W ten sposób poświęca się ona dla życia potomstwa.

A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje».

Mija kilka dni karmienia, młode rosną, matka umiera, wydzielając po tym czerwony barwnik plamiący drzewo do którego się przytwierdziła.

Szkarłat pokrywa również młode, i zapewnia im ochronę przed drapieżnikami. Koloruje je na czerwono krwisty kolor, który nie zniknie do końca ich życia.

Po tym jak matka oddaje swoje życie dla swoich dzieci, przez trzy dni może być zeskrobana z drewna i szkarłatny żel może posłużyć jako barwnik. Barwnik ten używany był w religijnych obrzędach (i nadal jest), oraz do ubrania arcykapłana. Jak już wspominałem w innej analizie, według Nowego Testamenty jedynym prawdziwym arcykapłanem jest Jezus Chrystus.

Wtedy żołnierze namiestnika zabrali Jezusa z sobą do pretorium i zgromadzili koło Niego całą kohortę. Rozebrali Go z szat i narzucili na Niego płaszcz szkarłatny. Uplótłszy wieniec z ciernia włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę. Potem przyklękali przed Nim i szydzili z Niego, mówiąc: «Witaj, Królu Żydowski!» Przy tym pluli na Niego, brali trzcinę i bili Go po głowie. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego płaszcz, włożyli na Niego własne Jego szaty i odprowadzili Go na ukrzyżowanie.

Wspomniana szata była czerwona gdyż zastosowano właśnie ów barwnik. W 1 Liście św. Jana czytamy:

Jeżeli zaś chodzimy w światłości,
tak jak On sam trwa w światłości,
wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo,
a krew Jezusa, Syna Jego,
oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.

Rankiem czwartego dnia pozostałości po owadzie przybierają kształt serca.

Zaczynają także tracić swą szkarłatną barwę. Barwnik przemienia się w wosk (parafinę), białą niczym śnieg. W Księdze Izajasza (1:18) znaleźć możemy takie słowa:

Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! –
mówi Pan.
Choćby wasze grzechy były jak szkarłat,
jak śnieg wybieleją;
choćby czerwone jak purpura,
staną się jak wełna.

Tak jak Jezus zmartchwywstał po trzech dniach od swej śmierci na krzyżu, tak ślad po kermes illicis na drzewie przez trzy dni ma kolor szkarłatny, by czwartego dnia zmienić kolor w śnieżną biel.

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!
Ocena: 5.0. From 5 votes.
Proszę czekać...
Monarchista
Narodowiec, zwolennik monarchii konstytucyjnej, strażnik cywilizacji łacińskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *