Zbroje w nowożytności

Mówiąc o zbroi powinniśmy mieć na myśli ochronę nie tylko tułowia, ale i kończyn. Zasadniczo nie zalicza się do niej hełmów, choć czasami stanowią one integralną jej część – jak w przypadku pełnej zbroi płytowej. Tą jednak, jako zbroję typowo średniowieczną w naszych rozważaniach pominiemy.

Zbroja towarzyszyła człowiekowi od samego początku, od kiedy tylko zaczął walczyć. Na przestrzeni wieków zmieniały się materiały z których ją wykonywano, jednak niezależnie od epoki można wyróżnić jej trzy rodzaje:

  • Zbroja miękka – wytwarzana z nieutwardzanej w dodatkowy sposób skóry lub z przeszywanej tkaniny.
  • Pancerz – wykonany był z łączonych ze sobą metalowych kółek – plecionki kolczej. Sploty mogły różnić się między sobą techniką wykonania. Do pancerzy zaliczamy też zbroje płytkowo–kolcze i płytkowe. Te typ uzbrojenia był bardziej wytrzymały od zbroi miękkiej i bardziej elastyczny od płytowej.
  • Zbroja płytowa – jej płyty były wykonane nie tylko z metalu, ale także z utwardzanej skóry, rogu czy nawet końskich kopyt. Mogły być zróżnicowane pod względem wielkości i sposobu łączenia.

Zbroje chroniły nie tylko ludzi, ale także i zwierzęta bojowe. W Europie były to oczywiście konie, ale w innych częściach świata równie dobrze mogły to być słonie czy wielbłądy. Uzbrojenie ochronne było też wyznacznikiem statusu społecznego i majątkowego – im bogatsza zbroja, tym bardziej zamożny jej właściciel. Dbanie o prestiż w tej dziedzinie przejawiało się np. w bogatym zdobieniu wzorami lub cennymi kamieniami szlachetnymi.

Posiadacz zbroi musiał borykać się z kilkoma problemami. Jednym z nich był fakt, że były bardzo drogie, a moda na nie zmieniała się stosunkowo szybko. Oczywiście stosunkowo szybko, jak na ówczesne standardy – nasza moda zmienia się kilkadziesiąt razy szybciej. Tak więc zbroja po ojcu pasowała na syna i wnuka, ale może już niekoniecznie na prawnuka. Wobec tego, aby nie kupować nowej – przerabiano starą. W Polsce powszechnym zjawiskiem było np. przerabianie napierśników zbroi renesansowych na husarskie. Powstałe po takich modyfikacjach uzbrojenie nosi nazwę zbroi bastardowej. Podobne zjawisko miało zresztą też miejsce w przypadku broni białej i ją także nazywa się wtedy bastardem. Drugim problemem, czy może raczej pewną oczywistą niedogodnością był obowiązek konserwacji i naprawy swojego wyposażenia. I chociaż bogatsi nie musieli robić tego własnoręcznie, to na pewno musieli za to zapłacić. Problem trzeci i wcale nie najmniej ważny – to wszystko w końcu trzeba było na siebie założyć i nosić przez jakiś czas. Oczywiście nie był to już taki problem jak w średniowieczu, ale jednak zbroja ważyła te dobrych parę kilogramów.

W nowożytności możemy mówić o kilku ośrodkach, które wyspecjalizowały się w wytwarzaniu uzbrojenia ochronnego. Było to: w Europie – Mediolan, Norymberga, Augsburg i Innsbruck oraz na Bliskim Wschodzie: Stambuł, Kair i Isfahan (w Iranie). Z wytwórstwa zbroi słynęły też Chiny i Japonia.

Na koniec przejdźmy do poszczególnych elementów zbroi (bez hełmów i tarcz). Najważniejszą częścią zbroi jest oczywiście napierśnik. Kiedy zbroja jest zredukowana, stanowi on jedyną jej część. Karwasz to ochrona przedramienia, inaczej zarękawie. Największą popularnością cieszył się w Persji, Turcji, Indiach, na Rusi, Węgrzech i oczywiście w Polsce. Dalszą część ramienia chroniły naramienniki. Do łączenia przegubów zbroi służyły folgi, czyli zachodzące na siebie metalowe pasy umożliwiające zginanie rąk i nóg. Szyję i kark właściciela chronił obojczyk, który z czasem wraz z zanikiem napierśnika, stał się jedyną osłoną korpusu. Mówimy wtedy o ryngrafie, który do powszechnego użytku wszedł w wieku XVIII. Widniały na nim postacie świętych i Matki Bożej, a szczególną popularność zdobył w okresie Konfederacji Barskiej.

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!
Ocena: 5.0. Na podstawie 2 głosów.
Proszę czekać...
Karina
Studentka historii i pasjonatka polskiego XVII wieku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *