Strzeżcie swoje dzieci przed Disneyem

Spójrzcie na oficjalny plakat filmu ‚Kubuś i przyjaciele’ powyżej. Klasyczna animacja 2D dla dzieci, kolorowo, sympatycznie, zabawnie. A teraz proszę zwrócić uwagę na kształt jaki tworzą u góry liście drzew. To diabeł.

Taki właśnie jest Disney. Na pierwszy rzut oka to bajki dla dzieci, acz pod płaszczykiem czają się mroczne symbole, często nawiązujące do okultyzmu, masonerii i innych chorych rzeczy. Jaki jest w tym cel skoro często dorosły człowiek ich nie zauważa, a co dopiero dziecko? Nie wiem, ale tkwi ten diabeł w szczegółach, a czasem wyłazi na wierzch na fali liberalnej idei, która zionie z ich produkcji.

Od początku studio masona Walta Disneya zajmowało się kinem propagandowym, czego doskonałym przykładem jest ‚Commando Duck’ z 1944 roku ze słynnym Kaczorem Donaldem, który w tejże krótkometrażowej animacji atakuje Japonię.

Późniejsza ich działalność to głównie filmy oparte na podstawie baśni. A każda baśń ma morał. Jednak Disney wywrócił przesłanie każdej opowieści do góry nogami. I tak na przykład w baśni Andersena główna bohaterka będąca syreną zdradza własną rasę żeniąc się z człowiekiem, za co umiera i zamienia się w morską pianę. To opowieść z morałem – o przynależności do swojego ludu. Baśniowa bohaterka jest złą kobietą, za co otrzymuje zasłużoną karę. Jak to powiedział szanowny pan Muhammad Ali – ‚Kto by chciał się splamić i zamordować własną rasę?!’. Odpowiedź – Arielka. Animacja kończy się na tym, że ogólnie to super amputować sobie ogon i sprawić sobie nogi. Jakież to lewackie poświęcić swoje pochodzenie dla związku małżeńskiego z bogatym księciem. Profanacja baśni Hansa Christiana Andersena przewraca oryginalną opowieść na opak.

Pocahontas – hołd złożony zdrajczyni

Miedzioryt Simona van de Passe przedstawiający Rebeccę Rolfe, zdrajczynię własnego narodu.

Animacja ‚Pocahontas’ powinna zostać zbanowana jako obraz wychwalający zdradę własnej rasy, narodu i rodziny. Matoaka Mała Psotnica na początku była Amerykanką (‚indianie’ nie istnieją) z północy, córką wodza Powatana. Wielokrotnie odwiedzała kolonistów i dostarczała im żywność, a w styczniu 1609 roku ostrzegła Anglików, że jej ojciec zamierza ich zabić, gdy przyjdą do wioski na rozmowy w sprawie dostaw zboża. Od tamtej pory zamieszkała u bardziej sprzyjających Anglikom Potomaków. Ożeniła się z Johnem Rolfem, plantatorem tytoniu, i przyjęła imię i nazwisko Rebecca Rolfe. W czasie ataku Anglosasów na Amerykanów służyła zbrodniarzom i wydała własną rodzinę. Taki oto autorytet wybielili sobie jankesi, bo nie ma to jak ukazać historię w taki sposób, żeby to im było wygodnie. Ta okropna propaganda obraża nie tylko Amerykanów, ale tak naprawdę wszystkich ludzi, wychwalając zdrajczynię, sprzedawczynię i szpiega knującą po stronie wroga.

Antychrześcijańskość i więcej dewiacji

W zwiastunie filmu ‚Gwiezdne wojny: przebudzenie mocy’ pojawia się krótka scena w lesie, w której jedna z postaci trzyma czerwony miecz świetlny. Miecz to dziwny i nigdy wcześniej w tym uniwersum nie spotykany – bo czemu miałoby niby służyć dodatkowe światła po bokach? Ano właśnie – odwrócony krzyż, symbol upadku chrześcijaństwa.

Zanim przejdę do pobocznego wywodu, daję tu linka (http://citizengo.org/pl/42376-stop-deprawacji-dzieci-homoseksualizm-w-bajce-piekna-i-bestia) do petycji by zakazać nowej propagandy dewiacji Disneya. Przypominam, że są to filmy które według pracowników studia mogą oglądać dzieci!

Kult księżniczki

Zacznijmy od tego że wytwórnia ma swój udział w kreowaniu trendów. Swą indoktrynację kieruje w stronę dziewczynek, a dzieje się to za sprawą marketingowych akcji z chociażby przyborami szkolnymi. Widnieje na nich rozkapryszona księżniczka, z roku na rok coraz chudsza (począwszy od solidnie odżywionej Królewny Śnieżki po z rękoma jak patyki dziewczynę z „Krainy lodu”), której jedynym życiowym celem, wręcz zadaniem czy przeznaczeniem jest wyjście za mąż za bogatego księcia. Wcześniej musi się zbuntować przed rodzicami, którzy ukazywani są jako przesadnie surowi przedstawiciele uzurpatorskiego skostniałego systemu konserwatywnych wartości. To starsze osoby są antagonistami zrzucającymi klatkę obowiązków na słabe kobiety, a te z kolei w imię swych fantazji chcą uwolnić się z jarzma tak istotnych wartości jak rodzina i tradycja. Znudzone normalnym życiem dokonują wydumanej małej rewolucji, posługując się przy tym zakazanymi praktykami w postaci magii. W końcu uciekają z rzeczywistego domu trwałych zasad moralnych do zamku nowego świata. Zamku Disneya.

Bunt bohaterek zawsze kończy się tym samym – małżeństwem z bogaczem. Jak pisze na swoim blogu pani Riennahera – „Jasmin nie chce żyć w klatce i odmawia wyjścia za mąż, tylko po to, żeby wyjść za mąż. Mulan pragnie przynieść chwałę swojej rodzinie. Walczy lepiej niż mężczyźni z jej oddziału, zostaje bohaterką chińskiego imperium i trudno wyobrazić sobie większy honor dla rodziny. To wszystko ma jednak na celu jedno – dobre wydanie się za mąż. Bo nie wystarczy, że jesteś bohaterką, twoją wartość definiuje mężczyzna”.

 

Oto niektóre z przykładów dlaczego wasze dzieci nie mogą oglądać filmów Disneya.

 

 

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!
Ocena: 4.0. Na podstawie 4 głosów.
Proszę czekać...
Monarchista
Narodowiec, zwolennik monarchii konstytucyjnej, strażnik cywilizacji łacińskiej.

Komentarze

  1. Szanowny autor wpisu niestety nie do końca wie o czym pisze. Wytaczając działa dużego kalibru wypadałoby się zapoznać z celem ostrzału, żeby nie poczynić zbędnego spustoszenia a i przypadkiem rykoszetem nie zaszkodzić sobie. Jako ojciec 6-latki jestem w miarę na bieżąco z twórczością wytwórni Disney’a i kolejne zdania przyswajałem z niemałym zdziwieniem. Plakat filmu o Kubusiu – to nie żaden diabeł, tym bardziej ukryty, a Bendezar – stwór żyjący w wyobraźni bohaterów (i jak na jednoznacznie czarny charakter pokazany w sposób diaboliczny). Księżniczki – przepraszam, ale to są jakieś bzdury. Wątki przewodnie filmów są rozmaite (podobnie jak powierzchowność księżniczek), zdarza się bunt przeciw rodzicom czy motyw zamążpójścia ale skąd pomysł, żeby pojedyncze, poboczne wątki rozciągać na wszystkie filmy? Które to popularne ostatnio księżniczki wyszły bogato za mąż? Elsa? Vaiana? Roszpunka? Miecz jako odwrócony krzyż – sam nie wiem jak to skomentować. Wg autora przez tysiąc lat po Europie biegali pewnie sataniści w zbrojach. Oczywiście z kilkoma spostrzeżeniami się zgadzam jak ordynarny wątek w Pięknej i Bestii, powszechność magii czy przeciwstawienie szlachetnych „innych” białym Europejczykom, ale warto by było precyzyjnie punktować poszczególne filmy a nie wygłaszać kategoryczne osądy narażając na ośmieszenie pozycje konserwatywne.

    Brak ocen.
    Proszę czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *