Polska i Niemcy wobec żydowskiego syjonizmu

Warto czytać stare gazety. Można dzięki temu znaleźć ciekawe fragmenty, które w ciekawość większą się oblekają przy ich porównaniu. Oto jedna z perełek jaką odkryłem, i postanowiłem się z państwem podzielić.

Londyński Daily Express 24.03.1933 – ogłoszenie „świętej wojny” z Niemcami przez międzynarodowe żydostwo (Judea wypowiada wojnę Niemcom. Żydzi całego świata zjednoczeni w akcji).

Po I wojnie państwo niemieckie znajdowało się w zapaści gospodarczej, i niemiecki naród swoją nadzieję pokładał w głoszącym propagandę „oblężonej twierdzy” największym demonkracie w historii, w ząbek czesanemu malarzowi, Adolfie Hitlerze.

Nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg, zwłaszcza że ten był tak bardzo widoczny. Żydowscy syjoniści obejmowali wysokie stanowiska w Warszawie, Waszyngtonie i Londynie, i wypowiedzieli Niemcom wojnę gospodarczą.

Napis na samochodzie głosi: „bojkotuj wszystkie niemieckie towary”.

„Niemcy! Brońcie się! Nie kupujcie w żydowskich sklepach!”

Reakcją słabego państwa była agresja. Za niekorzystne warunki łatwiej było niemieckiemu rządowi obarczyć wszystkich innych z wyjątkiem samych siebie.

Prześladowaniom sprzyjała chęć posiadania własnego państwa przez zachodnich bankierów żydowskiego pochodzenia (vide Rothschildowie), którzy Hitlera finansowali. Wiadomo – Żydzi niezbyt dobrze się asymilowali, w czym niestety nie pomagały zadłużone u nich rządy państw. Wyobraźmy sobie człowieka pochodzenia żydowskiego, który w Niemczech założył rodzinę, płacił podatki, pracował. I teraz ktoś chce żeby rzucił to wszystko, cały ten swój majątek, i wyruszył na… pustynię. Kpina! Ażeby powstało sztuczne państwo, trzeba było po pierwsze wymyślić naród (a porozrzucani po całym świecie Żydzi się idealnie do tego nadawali), w jakiś sposób tych ludzi zjednoczyć (Izrael jest tylko dla wybranych przez finansjerę), no i właśnie – zmusić do zamieszkania przygotowanego terenu. Jedyny powód jaki mógłby ludzi tam wygnać to represje, propaganda podsycająca wzajemną wrogość.

Stosunek Hitlera do Żydów wynikał z jeszcze innego źródła. Nazywany pierwszym fuhrerem Martin Luther także obsesyjnie Żydów nienawidził. I tutaj dochodzimy do meritum sprawy.

Niemcy graniczyły, tak jak graniczą i dzisiaj, z Polską. Niemcy były jednak mocno sprotestantyzowane, samo NSDAP to zmilitaryzowane Towarzystwo Thule, młodzieńczy wiersz Hitlera (którego zamieściłem przy okazji pisania o Karlu Marxie) wskazywał jednoznacznie na sekciarskie oraz pogańskie inspiracje. To z luterańskiej i kalwinistycznej herezji predestynacji wziął się powrót do rasistowskiej mentalności plemiennej, kultu „czystości krwi”. Skończyło się paleniem ludzi w piecach, torturami i masakrą ludzi niepasujących do „aryjskiego” wzoru (rozpropagowanego wraz z swastyką przez rosyjską gnostyczkę Bławatską).

Jak wówczas wyglądało to w Polsce gdzie naród w dużej części pozostał katolicki? Ilustruje to posiadana przeze mnie kopia gazety „Miecz i młot”, z Torunia, wydrukowana 15 lipca 1936 roku.

Sama nazwa czasopisma wraz z symbolem jednoznacznie nawiązuje do strasseryzmu (więcej tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Strasseryzm), a więc nomen omen faszyzmu.

A oto fragment socjalistycznej gazetki, z artykułu o tytule „Tajemnice powodzenia żydowskiego w Polsce”.

Podczas gdy odpowiedzią sprotestantyzowanych Niemców na żydowski bojkot gospodarczy było agresywne „rozwiązanie kwestii żydowskiej” (odpowiedź negatywna), w mimo wszystko katolickiej Polsce nawet środowiska o cechach faszystowskich w ramach odpowiedzi (pozytywnej) na izolacjonizm wspólnoty żydowskiej mniejszości etnicznej, motywowały rodaków do solidarności, przedsiębiorczości, i ogólnej zaradności gospodarczej.

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!
Ocena: 4.0. Na podstawie 4 głosów.
Proszę czekać...
Monarchista
Tradycyjny (czyli prawdziwy, 'przedsoborowy') rzymsko-katolik, monarchista, strażnik cywilizacji łacińskiej.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *