Muzułmanie w Europie są jak psy wypuszczone ze schroniska.

Wszyscy obserwujemy z zaniepokojeniem wybryki muzułmanów na zachodzie Europy. Dostrzegamy ich odrębną mentalność której nieodłączną częścią składową jest brutalność oraz radykalizm. Jak wielu się orientuje ta mentalnośc wynika pośrednio z kultury islamskiej. Islam był i jest religią radykalną i brutalną. Dla mnie jako dla domorosłego psychologa jest jasne że muzułmanie w Europie wykazują wszelkie cechy psów wypuszczonych ze schroniska. Otóż wiadomo że psy w schronisku nie mają łatwego życia-muszą walczyć o miskę strawy i o własne terytorium a spuszczone na wolność terroryzują napotkane psy domowe. Przyczyna tego co dzieje się od lat w krajach muzułmańskich jest panująca bieda oraz właśnie Islam. Stawiam tezę że Islam jest religią antyrozwojową. Jest przyczynkiem ciągłych wojen wynikających z podburzania ludzi przez imamów którzy opierają swe nauki na Koranie. Politycy muzułmańscy by usprawiedliwić swoje zapędy do pacyfikowania kolejnych grup społecznych podpierają się właśnie ich naukami. Ci natomiast czerpią pełnymi garściami z Koranu który jest „księga pokoju“. Natomiast tam gdzie jest wojna jest też bieda. Do tej biedy w krajach Islamu dorzuca jeszcze swoje trzy grosze nieprzyjazny klimat. Jak wiadomo szejkowie arabscy żyją w bajecznym luksusie dzięki ropie ale reszta społeczeństwa to trzeci świat. Zatem co moglibyśmy powiedzieć braciom muzułmanom przebywającym w Europie ? Ja powiedziałbym im „nie musicie już walczyć“, „nie musicie wierzyć w wojnę jako jedyną drogę“, „rozejrzyjcie się-możecie żyć w dostatku i pokoju“. „Nie bądźcie jak biedne i poszarpane psy ze schroniska które wydostały się na ulicę i sieją strach. Możecie teraz żyć tak jak zawsze chcieliście ale to zależy od was.“ Myślę że skoro oni już tutaj są to warto uświadamiać im oraz nam związki przyczynowo skutkowe które są przyczyną ich zachowań. Świadomość ma często moc zbawczą.

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!
Ocena: 4.7. Na podstawie 3 głosów.
Proszę czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *