Czy wszystkie wielkie religie oparte są na wymyślonych bajkach ? Część 1.

Wielu z nas wierzy w Boga. Zależnie jednak od kraju w którym mieszkamy wierzymy w innego Boga. Jedni są chrześcijanami, inni hinduistami, muzułmanami czy żydami.
W tym artykule przedstawię w punktach dowody na to że chrześcijaństwo jest jak każda z powyższych religii oparte na fikcji wymyślonej przez ludzi dla ludzi tylko i wyłącznie w celach społecznych i politycznych.
Jezus jeśli żył był niewątpliwe wielką postacią ale mit o nim jakoby dokonywał cudów lub był synem Boga jest czystą bzdurą. Przykłady:
1) Jezus powiedział ” bądźcie jak lilie polne które nie orzą i nie sieją a są ubrane lepiej niż Salomon” Proste pytanie: jak można nie pracując być ubranym lepiej niż Salomon ? No chyba że w drodze kradzieży ale chyba nie to mu chodziło… To zdanie dowodzi również niepełnej poczytalności Jezusa lub tych którzy to zdanie spisali.
2) Jezus mówił „nie zmienicie ni kreski ni kropki w Starym Testamencie”. Jak można w ogóle łączyć Stary Testament który jest skrajnie szowinistyczną księgą narodu żydowskiego z nauką Jezusa ? Przecież jest tam wielokrotnie napisane że Bóg obiecał Żydom panowanie rózgą żelazną nad innymi narodami. Wątpię czy one by sobie tego życzyły 😀 Poza tym liczne opisy mordów dokonywanych przez Żydów łącznie z zabijaniem kobiet i dzieci nijak się mają do przykazania miłości Jezusa Chrystusa. A to tylko wierzchołek góry lodowej bo jest to temat rzeka.
3) Ewangelie zostały spisane 30 lat po śmierci Chrystusa. Pytanie dlaczego i jak to jest w ogóle możliwe ? Wysnuć można wniosek że ewangeliści czekali z tym faktem aż tak długo choć mogli to zrobić od razu. No i jak to jest możliwe że pamiętali słowo w słowo to co powiedział Jezus ? A może wyjaśnienie jest zaskakująco proste: Jezusa wymyślili ewangeliści i spisali te księgi w odpowiednio odległym czasie od jego domniemanej śmierci przebywając już w zupełnie innym kraju żeby nikt nie mógł sprawdzić wiarygodności ich słów ? No i napisanie 4 ksiąg praktycznie o tym samy miało uwiarygodnić je w oczach ludu.
4) Jezus dopiero po spotkaniu Samarytanki przyjmuje pogan do swoich potencjalnych wyznawców. Coś niezdecydowany był ten Jezus jak na syna Boga. Jednocześnie dalej utrzymuje że Stary Testament nie kłamał czyli uznaje Żydów za naród wybrany i za ten który ma nad poganami panować. Nie bardzo jest dla mnie zrozumiałe w czym są gorsi wierni-poganie od wiernych-żydów ?
5) Apokalipsa to bełkot zawierający w sobie sporo elementów astrologicznych (kościół zabrania astrologii) i zwyczajnych absurdów. Np. Dziewica która będzie de facto zjawiskiem kosmicznym ma porodzić syna w czasach armagedonu. Myślałem że już go raz porodziła 😀 Najlepsze jest jednak to że zrobi to dokładnie w momencie w którym Smok będzie miał go pożreć a później już nie ma o nim- nie wiedzieć czemu- wzmianki. Brak sensu widoczny gołym okiem.
5) Jaki jest przekonywujący dowód na to że jeśli faktycznie Jezus umarł na krzyżu to z grobu nie wykradli go uczniowie ? Żaden !
6) Jezus powiedział że kto w niego wierzy ten wstąpi do Królestwa Niebieskiego (motyw powtarzający się we wszystkich religiach) a kto nie to nie. Ciekawe co by powiedział o Chińczykach czy Eskimosach którzy w tamtych czasach o nim nie mogli słyszeć i byli wychowani w całkiem innej kulturze ?
Ok, To tylko niektóre z zarzutów jakie nieuchronnie pojawiają się w umyśle chłodno myślącego na tematy religijne człowieka. Myślę że powinno dać do myślenia.
W następnym artykule wezmę się za Judaizm 😉

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!
Ocena: 3.0. From 6 votes.
Proszę czekać...

11 thoughts on “Czy wszystkie wielkie religie oparte są na wymyślonych bajkach ? Część 1.

  1. Witam serdecznie,

    Pański tekst jest wspaniałym przykładem na to, że większość współczesnych ludzie ma poważne problemy z logiką i racjonalnym myśleniem. I nie chodzi mi tu o atak personalny, tylko o stwierdzenie faktu, bo sam po sobie widzę jak współczesny człowiek ma z tym problemy. A jest to wręcz jaskrawo widoczne podczas tego typu dyskusji, w których autorzy wybierają sobie fragment Biblii, stwierdzają, że nie ma sensu i utwierdzają w ten sposób siebie i otoczenie, jakimi są wnikliwymi analitykami.

    Przede wszystkim chyba nikt nie zauważa jednej fundamentalnej sprawy, bez której wyciąganie cytatów i ich interpretacja jest skazana na porażkę. Otóż Biblia nie jest bezpośrednim zapisem Słowa Bożego lecz jest zapisem tego jak to słowo oraz ówczesne wydarzenia rozumieli ludzie żyjący w tamtych czasach. Ze wszystkimi tego konsekwencjami. Przecież gdyby starożytnemu autorowi Biblii przedstawić współczesną fizyczną teorię powstania Wszechświata, to co on mógł zrozumieć z tych równań różniczkowych? Przypuszczam, że to samo, co współcześni ludzi, czyli nic. No i jak mógłby ten starożytny autor zapisać na kartach Biblii taką teorię fizyczną (zakładając na chwilę że jest ona prawdziwa)? No właśnie tak jak ma to miejsce w Biblii – metaforycznie, poetycko, opisowo. Czyli tak jak to sobie ÓWCZEŚNIE wyobrażano, jak ówcześnie potrafiono świat ogarnąć rozumem. Ktokolwiek, czy cokolwiek inspirowało autorów Biblii to jest już kwestia wiary, tego nie wiemy i się nie dowiemy. Wiemy jednak, że do pisania używali ludzkich rąk, używali znanych im ówczesnych słów i pojęć. Więc nawet jeśli dostali pełnię wiedzy od Boga, to zapisali ją tak jak byli w stanie to zrobić.

    Dopiero gdy się to dobrze zrozumie, to jasne się staje, że Biblia nie jest podręcznikiem ani encyklopedią. Jest raczej kroniką tego, jak ludzie starali się zrozumieć Boga, swoje miejsce i misję na Ziemi, swoje relacje z Bogiem i innymi ludźmi itp. itd.

    Kwestia np. okrucieństwa w Starym Testamencie jest więc trywialna. Nie wynika ona z żadnego okrucieństwa Boga, tylko z tego, że tak rozumieli otaczającą rzeczywistość ówcześni ludzie. I dopiero po wielu pokoleniach zaczęło niektórym świtać w głowach, że może to nie jest tak, że może coś jednak nie do końca załapali (patrz np. Księga Hioba i ewangelie).

    Każdy z przytoczonych punktów można łatwo obalić, a przynajmniej wskazać, że nie jest to wcale najwłaściwszy sposób rozumienia Biblii. Przykładowo punkt 5 jest już totalnie bez sensu. Przecież z niego nie wynika dosłownie NIC. Co z tego, że nie ma dowodu na to, że uczniowie nie wykradli ciała Chrystusa. Przecież dowodu na tezę przeciwną też nie ma ŻADNEGO. Więc nic z tego wyciągnąć się nie da i niczego to nie dowodzi.

    Mógłbym tak kontynuować, ale chyba już wystarczająco wyraźnie pokazałem, że tego typu pobieżne, płytkie i co tu dużo mówić prymitywne analizy Biblii nie prowadzą do niczego sensownego. W ten sposób można udowodnić każdą tezę, nawet taką, że Chrystus był kosmitą albo że się to wszystkim tylko przywidziało.

    Pozdrawiam,
    Krzysztof Kamiński

    Ocena: 4.2. From 5 votes.
    Proszę czekać...
    1. Po przeczytaniu Pańskiego komentarza utwierdziłem się w przekonaniu że faktycznie współcześni ludzie mają problem z logiką 😀 Biblia jest zapisem słów proroków oraz historii żydów. Prorocy doświadczali ponoć „objawień” pisząc ją. Zatem jest to bezpośredni zapis słowa bożego. W innym wypadku nie mogli by sobie rościć prawa do bycia prorokami i do posłuchu bo słowa które by spisywali nie byłby przekazem od Boga tylko ich własnym przekazem. Logiczne ? Jeżeli natomiast jest to ich własny przekaz lub jak Pan uważa kwestią wiary pozostaje to czy jest to przekaz boży to całe to pismo jest za przeproszeniem G warte i potwierdza to mój artykuł w 100% XD No może nie jest G warte bo może spokojnie służyć jako historyczny dowód trwającego tysiące lat szowinizmu żydowskiego. Oczywiście ja stoję od początku na stanowisku właśnie takim że jest to książka spisana przez ludzi i dla ludzi i żaden Bóg się do tego nie mieszał. Dalej: jeśli Pan pisze że kwestia okrucieństwa Żydów wynika z samego ich okrucieństwa to muszę Pana oświecić że Żydzi dokonując tych zbrodni ludobójstwa byli inspirowani właśnie przekazem tej książki która ponoć jest słowem samego JAHWE który ciągle szczuł ich obietnicą panowania nad narodami i szczuje do dziś. Mam na myśli oczywiście rabinów bo żadnego JAHWE po prostu nie ma XD. Kolejna sprawa o której Pan wspomina to fakt że nie ma żadnego dowodu na to że Jezus zmartwychwstał. No to ja już zupełnie się pogubiłem bo w takim razie nie wiem dlaczego Pan w to wierzy i nie uważa bardziej realistycznego rozwiązania za prawdziwe. Jeśli natomiast chce Pan „z łatwością” obalać moje punkty to proszę bardzo-czekam niecierpliwie 😀 Na zakończenie więc spuentuje: Niech Pan się najpierw dowie co to jest logika a później poucza w tej sprawie innych. Pozdrawiam.

      Ocena: 3.4. From 5 votes.
      Proszę czekać...
      1. Szanowny Panie,

        Kwestia tego, czy ludzie piszący Biblię byli natchnieni przez Boga czy nie, jest kwestią wiary, bo na to dowodów nie ma. Może Pan oczywiście wierzyć, że nie byli, ale tego się nie da udowodnić, bo nie mamy żadnych możliwości sprawdzenia jakie były motywy i inspiracje autorów, którzy zmarli tysiące lat temu. Nawet jak prorok miał bezpośrednie objawienie Boga, to przecież nie biegł od razu po notatnik, tylko spisywał to z opóźnieniem, często po latach, tak jak pamiętał, albo spisywał to ktoś inny tak jak mu przekazali. Jeśli się jednak wierzy w to, że Biblia jest inspirowana przez Boga (nawet jeśli skrybowie to potem trochę przekręcili, bo nie byli w stanie w pełni zrozumieć), wówczas można lepiej zrozumieć również ten współczesny świat. Przy odrobinie dobrej woli, bo negując wszystko z góry na pewno nie da się nic z tego wywnioskować.

        Przykładowo w Księdze Rodzaju jest opisane jak władze państwowe z narodu wolnych ludzi stworzyły bez walki, bez oporu ludu, a nawet z pewną wdzięcznością dla władzy, naród posłusznych sobie niewolników. Dokładnie te same metody są stosowane do dziś, ale mało kto Biblię czyta rozumnie, więc dajemy z sobą robić niemal wszystko.

        Jeśli zaś chodzi o słynną i wszędzie powtarzaną kwestię okrucieństwa w Biblii to sprawa jest trywialna. Wszyscy ludzie tak wtedy rozumieli najazdy, katastrofy naturalne czy życiowe dramaty. Jako ingerencję, wolę Boga i karę za grzechy, nawet za takie, które popełnili dawno już zmarli przodkowie. Mieli więc niepełny obraz Boga. Dopiero później zaczęli rozumieć nieco więcej, co jest w Biblii pięknie opisane. Biblia jest bowiem zapisem tego jak dojrzewali ludzie, jak dorastała ich świadomość do tego by pojąć idee jak na tamte czasy rewolucyjne i trudne do pojęcia. Od przekonania, że Bóg chce byśmy w pewnych sytuacjach byli okrutni dla innych ludzi, do przekonania, że Bóg chce byśmy się zawsze wzajemnie miłowali. Choć już w Starym Testamencie pojawiają się przecież liczne miejsca, w których autorzy wyraźnie pokazują Boga miłosiernego, to w pełni jest to ukazane dopiero w Testamencie Nowym. Tyle, że znów trzeba pamiętać, że pisali to ludzie na podstawie przekazów ustnych i swoimi słowami, a więc tak jak to sami zrozumieli.

        A co do sprawy wykorzystywania Biblii do prowadzenia wojen lub innych okrucieństw. Wiele ludzi uważa, że gdyby nie religie to nie było by wielu wojen. Jest to wyraz sporej naiwności. Wojny prowadzi się po to, by osiągnąć zysk. Nie można ich jednak prowadzić samemu, trzeba przyciągnąć do tego masy ludzi i przekonać ich, by na wojnę zechcieli iść i mieli przekonanie, że się poświęcają dla jakiejś ważnej sprawy. I do tego celu wykorzystuje się to co jest pod ręką. Jak można było sięgnąć po religię to się brało na sztandar krzyż, półksiężyc albo gwiazdę Dawida. Jak w XX wieku to już przestało działać, to się spokojnie sięgało po inne hasła propagandowe, albo po przymus. Nikt jakoś nie ma problemu z ponad milionem zmarłych Irakijczyków czy Libijczyków, bo wierzymy w demokrację, wojnę z terrorem itp. A nawet jak nie wierzymy to i tak się zachowujemy tak jakbyśmy wierzyli, więc na jedno wychodzi. Bo wojny się robi dla korzyści, a do wojennej propagandy wykorzystuje się to co jest w danym miejscu i czasie chwytliwe. Ot i cała tajemnica. Wymażmy Biblię z historii i wojen nie będzie ani odrobinę mniej, a są podstawy przypuszczać, że jednak trochę więcej.

        Pana twierdzenie, że biblijny przekaz z dawnych czasów jest G warty tylko dlatego, że napisali go ludzie jest już czystą bzdurą. Szczególnie w ustach człowieka wobec religii krytycznego. Od kiedy to takie osoby oceniają wartość tekstów pisanych na podstawie tego, czy ich autorem jest Bóg, skoro rzekomo w niego nie wierzą? To się proszę zdecydować, czy Pan w boskie autorstwo Biblii wierzy czy nie.

        Serdecznie pozdrawiam,
        Krzysztof Kamiński

        Ocena: 4.2. From 5 votes.
        Proszę czekać...
  2. Proszę Pana jeśli kwestią wiary jest to czy teksty ze starego testamentu były przekazem od Boga to na jakiej podstawie Pan w to wierzy ? To po pierwsze. Po drugie jak na ludzi którzy spisywali to po latach to zaskakująco dobrze pamiętali szczegóły 😀 Po trzecie- nie wiem czy Pan wie ale własnie wilekie religie monoteistyczne z bliskiego wschodu robią ludziom wodę z mógu i czynią ich posłusznymi władzy i kapłanom niewolnikami. Wystarczy że ludzie po prostu „wierzą” tak jak Pan nie mając żadnych dowodów i już ma się ich w garści. Wie Pan dlaczego ? Bo wtedy funkcjonuje z błogosławieństwem ludu instytucja kościoła która utrzymywana jest z pieniędzy wiernych a władza z tego doskonale korzysta bo wystarczy że kościół poprze władze w jakimś działaniu i już wszyscy z rozdziawionymi japami lecą też popierać ten ruch czy w ogóle władzę. Po czwarte ja nie piszę o tym co rozumieli ludzie których najechano tylko pisze o ludziach którzy byli NAJEŹDŹCAMI !!! W tym układzie nie ma nic do rzeczy to co Pan napisał. Natomiast ci ludzie którzy okrutnie mordowali najechany przez siebie lud czyli Żydzi byli inspirowani „obietnicami Jahwe”. Czego Pan tutaj nie rozumie ? Po piąte- ma Pan rację: wojnę się prowadzi dla zysku. Ma Pan również rację że się zaprzęga wtedy do tego religię. Tylko jednego nie bierze Pan pod uwagę. JUDAIZM (ST) jest PRZESIĄKNIĘTY SZOWINIZMEM ŻYDOWSKIM który jest w ogóle wpisany w teologię tej religii w przeciwieństwie do wielu innych pokojowych kultów. To ten szowinizm i pieprzenie o „narodzie wybranym” a także o „panowaniu rózgą żelazną nad światem” były motorem wielu zbrodni żydowskich i są do dzisiaj ! Po szóste: napisał Pan „Od kiedy to takie osoby oceniają wartość tekstów pisanych na podstawie tego, czy ich autorem jest Bóg, skoro rzekomo w niego nie wierzą?” A co ma piernik do wiatraka ? To że nie wierzę w Boga chrześcijańskiego pozwala mi jedynie bardziej obiektywnie spojrzeć na tą kwestię. Skoro sam Pan twierdzi że nie ma dowodów na to czy autorem jest Bóg to znaczy że nie ma dowodów czy ta książka nie jest zwykłym kłamstwem i fikcją o której pisałem w tytule artykułu. Natomiast jeśli istnieje wiele wątków które przejawiają kompletny brak logiki to chyba uprawnionym jest wniosek że autorem jest człowiek. Bo wątpię że Bóg nie umaiłby myśleć logicznie XD Czy jeśli ja Panu napiszę że jestem Bogiem to od razu Pan w to uwierzy, skopiuje te artykuły i będzie się do mnie modlił ? Jeśli nie to na jakiej podstawie wierzy Pan w omawianą książkę ?

    Ocena: 3.7. Na podstawie 3 głosów.
    Proszę czekać...
  3. Dowody, dowody – całe życie św. ojca Pio – stygmaty, bilokacje – wszystko w czasach nieodległych, świadków nie brakowało.
    Cuda Eucharystyczne – co najmniej trzy w Polsce w niedawnym czasie – w Oławie, w Sokółce i w Legnicy. Każdy Cud Eucharystyczny ma taką samą krew morfologicznie (nie tylko grupę krwi AB RH-). Nie jest to krew normalnego człowieka, bo występują tam geny tylko od Matki. Nie było wiele takich przypadków, żeby ktoś miał geny tylko od Matki, a dokładniej, to był jeden.

    Ocena: 5.0. Na podstawie 2 głosów.
    Proszę czekać...
  4. Wie Pan co myślę o tych wszystkich „cudach” ? Że to są wkrętki dla ciemnego ludu. Ja też sobie mogę zrobić rany na rękach z których będzie się sączyć krew a mieszkając w zamkniętym zakonie nałożyć sobie bandaż wieczorem i pójść spać XD Rano znowu się trochę podłubie w „stygmacie” , pokaże fotografom z umęczoną miną i tak w koło Macieju 😀 Będę miał przy tym cały zakon świadków i jeszcze innych którzy mnie zobaczą. Z bilokacjami jeszcze większa bzdura. Jakbym Panu zapłacił 500 tys $ to by Pan poświadczył nawet że widział Pan mnie jak latam XD. Niech Pan nie będzie naiwny. Co do cudów eucharystycznych to też żadne problem. Skoro były to takie cuda to jak to jest że mało kto o tym wie ? Można to dalej zobaczyć w kościołach o których Pan wspomina ? Założę się że nie XD A co do genów matki to już ktoś musiał nieźle dostać kasiory bo w najstarszych proszę Pana wersjach ewangelii jest wyraźnie napisane że Józef był OJCEM Jezusa. Dopiero później zmieniono ten tekst przez fałszywe kopie zapewne na „zlecenie” hierarchów którzy zerżnęli tą legendę z zaratusztrianizmu. Bowiem w tamtej religii właśnie był zbawiciel zrodzony z dziewicy bez udziału mężczyzny. Może Pan zaprzeczyć skoro nie pisze prawdy ale proszę to udowodnić. Także krótko mówiąc dla mnie to wszystko to jest bajeczka opowiadana ludziom po to żeby mieć nad nimi kontrolę i żeby stado pasibrzuchów którzy tą bajeczkę opowiadają mogło mieszkać w pałacach. Władza też ma słabość do ołtarza bo wystarczy że ołtarz w czymś tą władzę poprze i już wszyscy się zgadzają. Ludzie popełniają podstawowy błąd-mylą moralność z wiarą… Tyle i aż tyle. Pozdrawiam.

    Ocena: 2.3. Na podstawie 3 głosów.
    Proszę czekać...
  5. Św. Józef przedstwiał się, gdy było trzeba, jako ojciec Jezusa, na przykład na egzaminie pełnoletności w wieku dwunastu lat. Maryja miała docinki z tego powodu, że Jezus miał złote włosy i niebieskie oczy, zaś Józef był bardziej „palestyński” z wyglądu – ciemne włosy i brązowe oczy. Jezus był szczupły i wysoki (190cm) zaś Józef – krępy. Nie wyglądał na jego syna biologicznego, nie wyglądał. Geny tylko od Matki, nic wspólnego z prawnym ojcem ziemskim.

    Chyba zacząłem rozumieć, ale chciałbym się upewnić, chciałbym dobrze zrozumieć – Pan zdaje się uwarzać wszystkie religie jako manipulację do rządzenia ludźmi i robienia z nich owiec rzeźnych?
    Odniosłem takie wrażenie.

    Ocena: 3.0. Na podstawie 2 głosów.
    Proszę czekać...
    1. Skąd Pan ma takie informacje ? To po pierwsze. Po drugie tak-uważam wszystkie religie monoteistyczne za manipulacje tyle że jedne miały na celu zaprowadzenie ładu społecznego, ugruntowanie etosu etycznego w społeczeństwie natomiast inne miały na celu również manipulowanie ludźmi w innych celach jak choćby judaizm bądź islam które służyły również do podbojów. Religie politeistyczne oparte na kulcie przyrody były o wiele „zdrowsze” choć oczywiście nie uważam by np. Perun czy Swaróg istnieli w rzeczywistości (wierzenia Słowian). Były to tylko personifikacje zjawisk naturalnych bo jeśli się nie zna prawdziwych mechanizmów tych zjawisk to trzeba było wymyślić „boga” który za tym stoi. Poza tym o wiele łatwiej jest modlić się do np. Peruna niż do burzy XD. Sądzę że ludzie powinni wrócić do jakiejś nowoczesnej i rozbudowanej o system etyczny formy panteizmu ale bez naleciałości politeistycznych. To w mojej opinii byłoby najbardziej zbliżone do prawdy i najlepsze rozwiązanie.

      Ocena: 2.3. Na podstawie 3 głosów.
      Proszę czekać...
  6. Uzasadnienie istnienia Boga Nieba znajdujemy w bardzo wielu kulturach i jest to związane z samą budową świata, nie może z tego, że istnieje, ale z tego, jak świat wygląda, jak wygląda ziemia bez kłamstw NWO. Akurat Biblia jako jedyna wyjaśnia pochodzenie i samą budowę świata perfekcyjnie.

    Widzi Pan, są takie informacje, których wielu katolików nie chce przyjąć, a mam na myśli to źródło odnoszące się do tych informacji o Nazarecie. Od siebie dodam, że Pański blog jest chyba jednak bardziej politycznie poprawny od mojego, bo Pan ma trzy artykuły na Magnie Polonii, mój zaś blog już trzy razy był stąd kasowany po pierwszym artykule (oczywiście, mam tekst zapisany). Na dniach albo go opublikuję jeszcze raz, albo zamieszczę na innej stronie a tutaj tylko dodam odnośnik.
    Dobrze, potem podam źródło wiedzy o tych szczegółach słowiańskiego de facto wyglądu Maryi i Jezusa, ale może teraz podam Panu, co Polacy odkryli w Biblii, choć popełniają tam błąd zaglądania nie do Biblii ks. Wujka, a do tych popsutych „nowoczesnych tłumaczeń”:
    https://www.youtube.com/watch?v=LmAtkR8LqEI

    Musieli przyjść Polacy i odkryć coś, co każdy inny człowiek mógł tak łatwo odkryć.

    Ocena: 3.7. Na podstawie 3 głosów.
    Proszę czekać...
    1. Pan raczy żartować. Biblia wyjaśnia pochodzenie świata perfekcyjnie ? Skoro Pan uznaje taki pogląd to nie mamy o czym rozmawiać. Co do Słowian to również uważam że istniało państwo polskie przed Mieszkiem ale tylko tyle. Na pewno ani Maryja ani Jezus nie byli Słowianami. Na tym poziomie nie będę z Panem rozmawiał. Dziękuję za dyskusję. Żegnam.

      Ocena: 2.3. Na podstawie 3 głosów.
      Proszę czekać...
  7. Widzi Pan, jak to mechanizmy ludzkiego umysłu utrudniają odbiór przekazu. Nie pisałem, że Chrystus i Jego Matka byli Słowianami, ale, że wyglądali de facto na sposób słowiański, co też jest związane z przodkami Maryi, podobna uwaga także dotyczyłaby św. Jana Ewangelisty i jego brata.
    Mogę o tym opowiedzieć w osobnym wpisie, bo też miałem tu blogować, ale – może czwarta próba nie skończy się skasowaniem bloga na tej stronie.

    Biblia, jako jedyna księga porusza temat rzeczywistej budowy świata, bo o pochodzeniu świata kilka ksiąg mówi, ale o budowie – żadna tak dokładnie. Trudny temat? Wymaga analizy? Dowód mamy na wyciągnięcie myszy – można sprawdzić, jaki napis kazał wyryć sobie na nagrobku oficer SS, Werner von Braun, ten od rakiet. Możemy i o tym rozmawiać, ten człowiek dobrze wiedział, co kazał zrobić, wyjawiając tam ważną tajemnicę dla sprawy NWO.

    Brak ocen.
    Proszę czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *