Czesław Niemen. Monarchista

dałeś nam Panie
słowo dźwięczne
nad grzmiących trąb hejnały

człowiek
oracje swe niezręczne
ozdabia w komunały

(z utworu ‘Terra Deflorata’)

 

Czesław Niemen jest w Polsce znany. Niestety, znany jest głównie jego dobry młodzieńczy bigbit z lat 60 (‘Jeszcze swój egzamin zdasz’, ‘Mój pejzaż’), trochę mniej świetne eksperymenty jazzowe połączone z poezją śpiewaną z lat 70 (‘Pielgrzym’, ‘Co się stało matko z moim snem’, ‘List do Koryntian’, ‘Psalm XV’, ‘Litania pielgrzymska’, ‘Moja piosnka’), a jego genialna twórczość muzyczna, tekstowa i wokalna po 1980 roku popularną nie jest w ogóle. A to wtedy właśnie Niemen osiągnął artystyczną dojrzałość, komponując oryginalne arcydzieła i wyśpiewując do nich napisane przez siebie samego katolickie, monarchistyczne, patriotyczne treści.

Zacznijmy od fragmentów krótkiego utworu ‘Postscriptum’ z albumu o tej samej nazwie. Wirtuoz porusza w nim temat dzieciobójstwa oraz przedstawia wspaniałość macierzyństwa, ojcostwa, rodziny.

Są i dziś
oni
co zwykli deptać
każde ziarnko
ziemi
źdźbło niewinne

dzieci naszych
rączki różane
gdy
obłapiają
twoje młode kolana
a ty
miłością
i całą
macierzyństwa
mocą je ochraniasz
łza
mi się kręci
i pęcznieje
w oku

Jednak dopiero na płycie ‘Terra Deflorata’ mistrz wprost wychwala Boga, tradycję, porządek, cywilizację, ganiąc przy tym ludzkie wady i szatańskie ustroje polityczne w otoczeniu których przyszło mu żyć. Pierwsza piosenka, ‘Spojrzenie za siebie’, opisuje powstanie oraz upadek człowieka.

Aż wszedłem do Świątyni Ciała
przez Boga w drzwi otwarte
na Jego Cześć na Chwałę
Ludzkości rozpocząłem kartę

I miałem być w skromności piękny
upiększać wszystkie miejsca sobą,
lecz gdy za siebie spojrzę – jęknę
tak brzydką stałem się osobą

Jak bezrozumny pasterz na pastwiskach
pasając niezliczone bydła
zdeptałem traw dywany na klepiska
aż Anioł-Stróż opuścił skrzydła

I szaleństw już zatrzymać niepodobna
gigantokleptomanii świata
jak żadnej z epok co sposobna
tresować dzieje trzaskiem bata

Jednakże autor nie poprzestaje li tylko na krytyce. Wskazuje swoją tęsknotę za porządkiem cywilizacji łacińskiej, za katolicką hierarchią wartości, wzorce upatrując w świętych.

Więc tęskno mi do praw Natury
do praw pod słońcem tak pojętych
iż nie stosuje się tresury
wobec Mądrości Rzeczy Świętych

Więc tęskno mi do Ponadwiecznych
do tych potomków Adamowych
którzy pod stropem Drogi Mlecznej
pokorni piękne schylą głowy

Pieśń ‘Klaustrofobia’ to wytknięcie ludzkich wad, kolejny utwór z serii kulturalnego opluwania ludzkości. Podmiot liryczny wskazuje na swoje (i nie tylko swoje bynajmniej) skupienie się na pierdołach, podczas gdy trwa wojna o duszę.

Ściśnięty w dziwacznym ciele
w człowieka ochrypłym głosie
co śpiewa wciąż głupie swe trele
o beznadziejnym losie.

w człowieka skrzypiących kościach
co chwiejne powłóczy piszczele
od złości ku złości

Ściśnięty w dziwacznym ciele
w człowieka za ciasnej czaszce
gdzie mniejsze są myśli niż cele
jak w ideowej fraszce

Ściśnięty w dziwacznym ciele
w garbatym kręgowym słupie
człek serce zasypał w popiele
zagnieździł się w skorupie

‘Status mojego ja’ jest rozliczeniem z socjalistycznym postępactwem.

nikt mnie nie nakarmił
ideami świata
bałamutne racje
wszechdemokracje
ludzie są nie równi
wolni
………na cmentarzach
wokół czarne dusze
…………..białe koszule

Tekst piosenki ‘Zezowata bieda’ to z kolei krytyka pochopnych ludzkich osądów.

Nie patrzmy ufnie
w luster kryształy
z samozachwytu
nie będzie chwaty
Nie patrzmy
………………radzi
na cudze błędy
nie zawsze mądry
ten kto bezbłędny
Nie cieszmy oka
na czyjeś klęski
nie zawsze silny
ten kto zwycięski
Nie dopatrujmy się
tyko u innych
niedoskonałości
wspólnie nagminnych

Nie naśladujmy
butnych i strojnych
panicznym strachem
siłaczy zbrojnych
Nie wynośmy
bitnych awanturników
na piedestały
wrzaskliwych pomników

Warto tutaj wspomnieć iż Czesław Niemen otwarcie krytykował herezję swojej córki, Natalii. Sam muzyk niestety zdradził własną żonę, i wolą jego był pogański rytuał spalenia swych zwłok.

Ostatni album, ‘spodchmurykapelusza’ stanowi kontynuację elektronicznej maestrii. O powrocie do wartości mówi ‘Sonancja’.

Żeby z patosu
słów nadużytych
wydobyć sens
najpiękniejszej idei
to jak odbudować
ruinę domu
odnowić ducha
Per
G r a t i a m
D e i

Niechaj więc
gniewny
vulgaris głosiciel
któremu modernizm
namieszał w głowie
niech nie zaciemnia
myśli przedświtu

poezja
to nie obsesja
narkonałogu
to dobroć poety
w ucieleśnionym
słowie

‘Śmiech Megalozaura’ to podsumowanie ideologicznych wojen socjalistów.

megalomania
wyniosła małego człowieka
na wielkie manowce
krwawej historii
na transparenty
wątpliwej glorii

nieszczęsna Europa
przepołowiona
sierpami swastyk
rozłupana
demoludyczna i pyszna
przegrana

terytorialne obsesje
Eurazjatyczka
skrzywiony realizm

zgubnych idei
naiwnych utopii

i nie zostanie nic
ni mit Centaura
ni kość w upamiętnieniu
jedynie śmiech
Megalozaura
zaklęty w jurajskim
wapieniu

Polityczną treść zawiera również swoisty diss na modernistów, rewolucjonistów, o tytule ‘Antropocosmicus’.

Dziwaczny osobnik
na cienkich kończynach
unosi w pionie
niedorzeźbiony
kadłub ciała
i opętany żądzą
przemożnej władzy
pnie się w górę
upiornych idei
spada na głowę
rzadko bezkarnie
Antropocosmicus
toporny cywilizator

ogłasza doktryny
kolejnych urojeń
hasła wyblakłe
l i t e r o i z m y
ulepsza dobro
pogarsza zło
choć prawd oczywistych
nikt nie podważy
kto z prochu ten w proch
kto z małpy ten w co?
Antropocosmicus
zawzięty darwinizator

Serdecznie zachęcam do słuchania późniejszych piosenek Czesława Niemena. Na koniec pełny tekst po mistrzowsku skomponowanego ‘Co po nas’.

czas –
imperium przestrzeni

nie bądźmy naiwni
wskazówki zegarów
nawet najlepszych
szwajcarskich
nie odmierzają
nieskończoności

kręcą się w kółko
ograniczone
ruchem w prawo
wymuszony ruch w lewo
nie zmienia
kierunku przemijania

Idźmy więc naprzód
świadomi
pozostawiania
za sobą śladów
których potomni
nie tylko z lenistwa
nie odczytają
zegarowy ruch
wymaże je z powierzchni
planety
nie zostawiając nic
poza wąwozami blizn

błędy nasze
– oczy
osadzone tuż przed nosem
celownikiem
może byłoby
wygodniej mieć
i uszy odstające
jak śpiewak
gdy nagina je do przodu
by słyszeć
tylko siebie

Z Bogiem !

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!
Ocena: 5.0. From 6 votes.
Proszę czekać...
Monarchista
Tradycyjny (czyli prawdziwy, 'przedsoborowy') rzymsko-katolik, monarchista, strażnik cywilizacji łacińskiej.

Komentarze

  1. W trakcie poszukiwania w sieci pożądanych informacji trafiłam na ten artykuł. Wielu osobom wydaje się, że posiadają odpowiednią wiedzę na ten temat, ale niestety tak nie jest. Stąd też moje pozytywne zaskoczenie. Wielkie gratulacje! Niewątpliwie będę rekomendował to miejsce i częściej wpadał zeby przejrzeć nowe rzeczy.

    Ocena: 5.0. Na podstawie 3 głosów.
    Proszę czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *